Do pierwszego zdarzenia doszło w czwartek, 5 marca, około godziny 17:30 w miejscowości Depułtycze Królewskie. Kierujący samochodem osobowym marki Volvo przeżył chwile grozy, gdy na jezdni bezpośrednio przed maską auta nagle pojawił się ogromny łoś.Doszło do zderzenia. Skończyło się nie tylko na rozbitym aucie. Kierujący wymagał pomocy medycznej. Został przewieziony do szpitala na badania. Łoś przeżył, oddalił się z miejsca zdarzenia i wrócił do
lasu.Policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza o zmierzchu, kiedy dzikie zwierzęta wykazują największą aktywność i często migrują w poszukiwaniu pożywienia, przecinając szlaki
komunikacyjne.Kolejne niebezpieczne zdarzenie miało miejsce kilka godzin później, około godziny 2:00 w nocy, na drodze krajowej nr 12 w miejscowości
Siedliszcze.Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący autem nagle stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał z jezdni do rowu, gdzie doszło do dachowania. W pojeździe znajdowały się dwie osoby – kierowca oraz pasażer. Obaj zostali zabrani przez załogi ratownictwa medycznego do
szpitala.Na miejscu pracowały zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Chełma oraz ochotnicy z OSP Siedliszcze. Druhowie zabezpieczyli teren działań, odłączyli akumulator w rozbitym aucie i pomogli w uprzątnięciu pozostałości po
kolizji.Obecnie funkcjonariusze prowadzą czynności wyjaśniające okoliczności tego zdarzenia. W zależności od obrażeń poszkodowanych zostanie zakwalifikowane jako wypadek bądź
kolizja.Czytaj też: