Policja użyła gazu pieprzowego, mężczyzna zmarł. Tragedia w trakcie interwencji w Poznaniu

polsatnews.pl 10 godzin temu

Nie żyje mężczyzna, wobec którego policjanci użyli gazu pieprzowego - potwierdził polsatnews.pl podkomisarz Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Do zdarzenia doszło na Jeżycach, gdzie funkcjonariusze udzielali pomocy innej osobie.

Polsat News / Mapy Google
Tragiczny finał interwencji policji na poznańskich Jeżycach, nie żyje mężczyzna (zdj. ilustracyjne)

Jak wyjaśnił w rozmowie z polsatnews.pl podkom. Łukasz Paterski, tragedia wydarzyła się na poznańskich Jeżycach, gdzie funkcjonariusze udzielali pomocy mężczyźnie z rozciętym gardłem. Na miejscu obecni byli zarówno policjanci, jak i ratownicy medyczni.

ZOBACZ: Tragedia w Wielkopolsce. Nie żyje 13-latek przysypany ziemią

W pewnym momencie na miejscu pojawił się postronny mężczyzna, którego zachowanie uniemożliwiało udzielanie pomocy rannemu. Zgodnie z relacją rzecznika poznańskiej komendy, człowiek ten miał m.in. wszcząć awanturę oraz dopuścić się znieważenia funkcjonariusza.

Poznań. Tragiczny finał policyjnej interwencji. Nie żyje mężczyzna

W efekcie użyto wobec niego gazu pieprzowego, policjanci mieli go także obezwładnić. Niespodziewanie mężczyzna stracił przytomność. Funkcjonariusze przystąpili do reanimacji, wykonana została resuscytacja krążeniowo-oddechowa. Następnie - jak opisywał podkom. Paterski - działania reanimacyjne przejął zespół ratowników z karetki pogotowia.

ZOBACZ: Tragiczny wypadek z udziałem wozu strażackiego. Nie żyje 22-latek

Mimo podjętych działań życia mężczyzny nie udało się uratować. Na miejscu tragedii przeprowadzone zostały oględziny z udziałem biegłego oraz prokuratora. Wstępnie wyklucza się, iż do śmierci przyczynił się udział osób trzecich.

Szczegółową przyczynę zgonu będzie można wskazać po przeprowadzeniu badań sekcyjnych, które zostały zlecone.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Więcej żołnierzy USA w Polsce? Szef MSWiA: Zapraszamy każdego
Idź do oryginalnego materiału