Wtorkowy poranek przyniósł dramatyczne zdarzenie na obwodnicy Jarosławia w miejscowości Tuczempy. Około godziny 8:30 doszło tam do czołowego zderzenia samochodu osobowego marki Opel z ciągnikiem siodłowym Volvo. Siła uderzenia była tak ogromna, iż kierowca osobówki został zakleszczony we wraku pojazdu, a jego uwolnienie wymagało użycia specjalistycznego sprzętu ratowniczego.
PILNE:
Dramatyczna akcja ratunkowa
Według wstępnych ustaleń policjantów z jarosławskiej drogówki, za kierownicą Opla siedział 54-letni mieszkaniec Jarosławia, natomiast ciągnikiem siodłowym Volvo kierował 55-letni mieszkaniec gminy Pawłosiów. W wyniku czołowego zderzenia kierujący Oplem został uwięziony w kabinie kompletnie zniszczonego pojazdu.
Na miejsce wypadku natychmiast zostały skierowane służby ratunkowe. Strażacy, stając przed dramatyczną walką z czasem, przy użyciu specjalistycznego sprzętu hydraulicznego wydobyli poszkodowanego z wraku auta. Po uwolnieniu 54-latek został niezwłocznie przetransportowany do szpitala, gdzie trafił pod opiekę lekarzy. Jego aktualny stan zdrowia nie został oficjalnie podany do wiadomości publicznej.
KPP JarosławObaj kierowcy trzeźwi
Policjanci zabezpieczający miejsce zdarzenia przeprowadzili badania trzeźwości obu kierujących. Jak ustalono, zarówno 54-letni kierowca Opla, jak i 55-letni prowadzący ciągnik siodłowy byli całkowicie trzeźwi w chwili wypadku. To istotna informacja dla śledczych, którzy w tej chwili wyjaśniają dokładne przyczyny i okoliczności tego groźnego zdarzenia.
Na czas akcji ratunkowej oraz przeprowadzenia oględzin przez policję miejsce wypadku było zabezpieczone, co znacznie utrudniało ruch w rejonie obwodnicy Jarosławia. Śledczy z jarosławskiej komendy prowadzą teraz szczegółowe postępowanie mające na celu ustalenie, co doprowadziło do czołowego zderzenia na tym kluczowym odcinku drogowym regionu.









