Podszył się pod kolegę z pracy, by ukryć brak prawa jazdy. 48-latek usłyszał wyrok

olsztynnews.com.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: Podszył się pod kolegę z pracy, by ukryć brak prawa jazdy. 48-latek usłyszał wyrok


Rutynowa kontrola drogowa w Piszu zakończyła się poważnymi konsekwencjami prawnymi dla 48-letniego kierowcy ciężarówki. Mężczyzna, chcąc ukryć przed pracodawcą fakt utraty prawa jazdy, podał policjantom dane swojego kolegi i podrobił jego podpis. Oszustwo gwałtownie wyszło na jaw, a sprawa trafiła do sądu.

Do zdarzenia doszło w marcu, gdy funkcjonariusze piskiej wydziału ruchu drogowego zatrzymali do kontroli ciężarowego Mana, którego kierowca przekroczył dozwoloną prędkość. W trakcie czynności okazało się, iż mężczyzna w ogóle nie powinien siadać za kółkiem, gdyż nie posiadał wymaganych uprawnień. Standardowa procedura w takim przypadku przewiduje skierowanie wniosku o ukaranie do sądu.

Kłamstwo ma krótkie nogi

W trakcie kompletowania dokumentacji policjanci podjęli czynności weryfikacyjne, które wykazały poważne nieprawidłowości. Mężczyzna zatrzymany do kontroli podał dane personalne 43-latka z Torunia i kilkukrotnie podrobił jego podpis na dokumentach policyjnych.

Sprawa przybrała oczekiwany zwrot, gdy funkcjonariusze skontaktowali się z osobą wskazaną w protokole. 43-latek stanowczo zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek przebywał w Piszu. Dalsze ustalenia śledczych pozwoliły bezspornie potwierdzić, iż ciężarówką kierował w rzeczywistości jego 48-letni znajomy z pracy, również mieszkaniec Torunia.

Strach przed utratą pracy doprowadził do przestępstwa

Podczas przesłuchania 48-latek wyjawił motywy swojego postępowania. Kilka dni przed kontrolą w Piszu stracił prawo jazdy. Z lęku przed dyscyplinarnym zwolnieniem nie poinformował o tym fakcie pracodawcy i przez cały czas świadczył pracę jako zawodowy kierowca. Gdy zatrzymała go policja, uznał, iż podszycie się pod współpracownika uchroni go przed wykryciem prawdy.

Za kradzież tożsamości oraz fałszowanie podpisów na dokumentach grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Zapadł wyrok

Z uwagi na niebudzące wątpliwości dowody oraz fakt, iż podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów, 48-latek skorzystał z instytucji dobrowolnego poddania się karze.

Sąd wymierzył mężczyźnie karę 8 miesięcy ograniczenia wolności, nakładając na niego obowiązek wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Mieszkaniec Torunia został również obciążony kosztami procesu, a niezależnie od wyroku karnego odpowie przed sądem za popełnione wykroczenia drogowe.

źródło: KPP Pisz

Idź do oryginalnego materiału