Chciał uniknąć 300 zł mandatu. Teraz grozi mu 10 lat więzienia

motoryzacja.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Policjant w kamizelce odblaskowej wypisuje dokument przy policyjnym motocyklu, obok drugi funkcjonariusz.


Zaczęło się od zwykłej kontroli prędkości i mandatu w wysokości 300 zł. 69-letni motocyklista uznał jednak, iż spróbuje załatwić sprawę inaczej. Wyjął 200 zł i zaproponował pieniądze policjantom. Efekt? Zamiast odjechać z mandatem, został zatrzymany, a teraz grozi mu choćby 10 lat więzienia.
Idź do oryginalnego materiału