Po głośnym wypadku w Ujsołach, gdzie pijany kierowca wjechał w grupę ludzi, Prokuratura Rejonowa w Żywcu zawnioskował o tymczasowy areszt dla sprawcy. Sąd Rejonowy w Żywcu odrzucił ten wniosek, który zaskarżyła prokuratura.
Przypomnijmy. Do wypadku doszło 3 kwietnia około 20.50 w centrum Ujsół. Wówczas to kierowca Forda Focusa zderzył się z prawidłowo
– Wówczas to podczas wykonywania manewru omijania kierowca Forda Focusa nie zachował należytej ostrożności oraz nie dostosował techniki jazdy do warunków drogowych. W konsekwencji utracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym Fiatem Ducato. Po uderzeniu pojazd kierowany przez podejrzanego został przemieszczony na chodnik w rejonie przystanku, gdzie znajdowało się 5 osób. Jeden z pokrzywdzonych doznał poważnych obrażeń ciała na okres powyżej 7 dni. Natomiast pozostali piesi odnieśli obrażenia o lżejszym charakterze lub nie doznali obrażeń – informuje Małgorzata Moś-Brachowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, iż kierowca Sebastian Z. Nie posiadał wymaganych uprawnień i był pijany mając 0,85 mg/l i 0,92 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu – co oznacza 1,78 promila i 1,93 promila alkoholu. Sebastian Z. został zatrzymany i przedstawiono mu zarzut popełnienia przestępstwa spowodowania wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości.
– Prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Żywcu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Sąd nie uwzględnił wniosku i zastosował wobec podejrzanego dozór policji połączony z zakazem opuszczania kraju. Decyzja sądu została zaskarżona przez prokuraturę i trwa oczekiwanie na rozstrzygnięcie. Postępowanie znajduje się na wstępnym etapie. W jego toku zaplanowano przeprowadzenie szeregu czynności procesowych, w tym uzyskanie opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej, rekonstrukcji wypadków drogowych, stanu technicznego pojazdu i badań toksykologicznych, a także przesłuchanie kolejnych świadków. W zależności od wyniku tych czynności kwalifikacja prawna zarzucanego dotychczas przestępstwa może ulec zmianie – podkreśla Małgorzata Moś-Brachowska dodając, iż podejrzanemu grozi do 4 lat i 6 miesięcy więzienia oraz orzeczenie obligatoryjnie zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres od 3 do 15 lat i przepadku pojazdu mechanicznego lub jego równowartości.














