Niektórzy pod wpływem alkoholu tracą rozum, ale nie pamięć do numeru alarmowego. 47-letni mieszkaniec Kwidzyna wsiadł do volkswagena pomimo sądowego zakazu, rozbił się w rowie, a potem sam zadzwonił po policję. Tyle iż zamiast przyznać się do winy, zaczął snuć coraz bardziej fantastyczne historie. najważniejsze fakty: Pijany kierowca i niesamowite historie Wszystko zaczęło się w miejscowości Grabówko. Mężczyzna, mimo sądowego zakazu, wsiadł za kierownicę swojego volkswagena polo. Daleko nie dojechał – wylądował w rowie. I tu zaczęło się prawdziwe przedstawienie. Pomimo wysokiego poziomu alkoholu we krwi, pamięć do numeru alarmowego go nie zawiodła. wezwał policję, ale zamiast przyznać się
Pijany wjechał do rowu i wezwał policję. Jego tłumaczenia to hit
wbijamszpile.pl 1 rok temu
Powiązane
Dwa BMW rozbite na S8! Najechanie na tył przy węźle Mory
2 godzin temu
Poważny wypadek w Trojanowicach. Nie żyje jedna osoba
2 godzin temu
KROTOSZYN: Potrącenie pieszych
5 godzin temu
Polecane
Tańsza majówka z ŁKA
3 godzin temu






![Poznań Motor Show 2026: wielkie podsumowanie 4 dni motoryzacyjnego święta [ZDJĘCIA, FILM]](https://wielkopolskamagazyn.pl/wp-content/uploads/2026/04/Fotoram.io_.jpg)




![Trwają prace przy krajowej „trzydziestce piątce”. Do końca roku powstanie tam rondo [FOTO/WIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/20260427_Remont_skrzyzowanie_DK35-2.jpg)