2,5 promila w organizmie miał kierowca Smarta, który przewoził 14-letniego chłopca w bagażniku.
CZYTAJ: Koniec z blokowaniem karetek? Nowe zasady na parkingu przy szpitalu
Policjanci dostali zgłoszenie od innych kierowców. Jadący smartem na ekspresowej „dwunastce” z Puław w kierunku Lublina zahaczał o znaki ustawione w związku z prowadzonymi na drodze pracami. W pewnym momencie doszło do rozerwania opony w pojeździe, Smart zatrzymał się więc na poboczu.

Kierującym okazał się 41-letni mężczyzna. Badanie alkomatem wykazało, iż miał w organizmie 2,5 promila alkoholu. W maleńkim samochodzie znajdowali się ponadto dwaj pasażerowie – 42-latek oraz jego 14-letni syn. Nastolatek podróżował w bardzo małym bagażniku pojazdu.

Kierowcy – który dodatkowo nie miał uprawnień do jazdy – grozi do 5 lat więzienia.
TSpi / opr. WM
Fot. KPP Puławy












