Ponad 3,2 promila alkoholu miał 43-latek, który kierując koparką, zjechał z drogi i uszkodził ogrodzenie posesji. Policjanci zatrzymali mężczyznę oraz zabezpieczyli wartą ponad 100 tysięcy złotych maszynę, która może zostać orzeczona przez sąd jako przepadek mienia.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 24 sierpnia, przed godziną 11.00. Kamiennogórscy policjanci otrzymali zgłoszenie o koparce, która wjechała do rowu. Świadek poinformował również, iż kierujący maszyną zatacza się i może być nietrzeźwy.
Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze znaleźli przewróconą na bok koparkę. Maszyna uszkodziła ogrodzenie jednej z posesji. Obok znajdował się 43-letni mieszkaniec gminy Lubawka, który wcześniej nią kierował.
Badanie wykazało, iż mężczyzna miał w organizmie ponad 3,2 promila alkoholu. Policjantom tłumaczył, iż zjechał z drogi, ponieważ kierowca nadjeżdżającego z przeciwka samochodu nie ustąpił mu miejsca. Utrzymywał też, iż alkohol wypił dopiero po zdarzeniu.
Według policji tej wersji przeczyły wyniki kolejnych badań, które wskazywały na niemal niezmienny poziom alkoholu w jego organizmie. Na miejscu nie znaleziono również butelki, z której 43-latek miał pić po kolizji.
Mężczyzna został zatrzymany i odpowie przed sądem. Grożą mu do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Policjanci zabezpieczyli także koparkę o wartości przekraczającej 100 tysięcy złotych na poczet jej ewentualnego przepadku. O tym, czy maszyna ostatecznie zostanie odebrana 43-latkowi, zdecyduje sąd.

fot. użyczone Policja Kamienna Góra

fot. użyczone Policja Kamienna Góra














