Pani Helena nie spała, gdy autokar zaczął koziołkować. Dotarliśmy do rannych w wypadku na Węgrzech

rzeszow.wyborcza.pl 1 godzina temu
Część osób rannych w tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech trafiła do szpitala w Egerze. Udało nam się z nimi porozmawiać. Są w różnym stanie, ale wszyscy w ogromnym szoku. Nie mają kontaktu z bliskimi, niektórzy przez cały czas nie wiedzą, gdzie są ich krewni, którzy też jechali tym autokarem i czy żyją. - Ludzie strasznie jęczeli, wołali o pomoc - wspominają chwile po wypadku.
Idź do oryginalnego materiału