Prokuratura domaga się ośmiu lat więzienia dla Sebastiana M., oskarżonego o spowodowanie wypadku na A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina. To najwyższa kara przewidziana za zarzucany mu czyn. W mowie końcowej prokurator Aleksander Duda przekonywał jednak, iż nie odpowiada ona ciężarowi tragedii. Ocenił też postawę kierowcy BMW.