
Groźny wypadek w powiecie limanowskim. W nocy w miejscowości Skrzydlna samochód osobowy z czterema nastolatkami wypadł z drogi i dachował w przydrożnym rowie. Jeden z pasażerów został zakleszczony we wraku, a kierowca – jak potwierdziła policja – był pod wpływem alkoholu.
Auto wypadło z drogi i dachowało
Do zdarzenia doszło w Skrzydlnej w powiecie limanowskim. Samochodem podróżowało czterech młodych mężczyzn w wieku 17 i 18 lat. Z nieustalonych jeszcze przyczyn pojazd wypadł z drogi, a następnie dachował i zatrzymał się w przydrożnym rowie.
Skala zniszczeń była duża. W wyniku wypadku jeden z nastolatków został zakleszczony w rozbitym samochodzie. Gdy na miejsce dotarli ratownicy, chłopak był nieprzytomny.
Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, aby rozciąć karoserię i uwolnić poszkodowanego z wraku pojazdu.
Dwóch nastolatków trafiło do szpitala
Po uwolnieniu rannych rozpoczęła się walka o ich zdrowie. Ostatecznie dwóch uczestników wypadku zostało przetransportowanych do szpitala.
Na miejscu pracowali strażacy, ratownicy medyczni oraz policjanci, którzy zabezpieczyli teren zdarzenia i rozpoczęli ustalanie jego dokładnego przebiegu.
Kierowca był pijany
Jak ustalili funkcjonariusze, za kierownicą siedział 19-letni mężczyzna. Badanie wykazało w jego organizmie 1,2 promila alkoholu.
– Badanie wykazało 1,2 promila alkoholu w organizmie. 19-latkowi zatrzymano prawo jazdy, został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych w Komendzie Powiatowej Policji w Limanowej – informuje asp. Jolanta Batko z limanowskiej policji.
Policja prowadzi dalsze czynności w tej sprawie i ustala szczegółowe przyczyny oraz okoliczności wypadku. 19-latek stracił już prawo jazdy, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.













