Do zdarzenia doszło na ulicy Ogrodowej, gdzie funkcjonariusze patrolujący miasto zwrócili uwagę na poruszającego się hulajnogą mężczyznę. Kontrola gwałtownie wykazała, iż nie była to zwykła interwencja drogowa. Badanie alkomatem potwierdziło, iż 22-latek znajdował się pod wpływem alkoholu – miał blisko 0,9 promila w organizmie.
Choć wielu użytkowników traktuje hulajnogi elektryczne jako wygodny i „niegroźny” środek transportu, przepisy są w tej kwestii jednoznaczne. Kierowanie takim pojazdem w stanie nietrzeźwości jest wykroczeniem i podlega karze.
Mężczyzna będzie teraz odpowiadał przed sądem. Grozi mu kara aresztu lub grzywna w wysokości co najmniej 2500 złotych. W zależności od decyzji sądu możliwe jest także orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów.
Policja przypomina, iż hulajnoga elektryczna to pełnoprawny uczestnik ruchu drogowego, a jej użytkownik musi przestrzegać tych samych zasad, co inni kierujący. Jazda pod wpływem alkoholu, niezależnie od pojazdu, stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze.
















