Niebezpieczna jazda na hulajnogach przy Czworoboku we Włodawie

supertydzien.pl 1 godzina temu
"Jest ich dużo. Jeżdżą w sposób niebezpieczny dla pieszych, często po dwie osoby i z bardzo dużą prędkością. Są niebezpieczni szczególnie w okolicach Czworoboku, gdzie urządzają sobie wyścigi przy ogródku Kawiarni Centrum. Czasem strach tam chodzić" - napisał do redakcji pan Jacek.Czytelnicy zwracają również uwagę na brak kasków, bardzo młody wygląd części kierujących, mogący wskazywać, iż według obowiązującego prawa nie powinni używać elektrycznej hulajnogi oraz nieobecność rodziców lub innych dorosłych opiekunów. Ich zdaniem nie są to pojedyncze incydenty, ale problem regularnie powtarzający się w tym samym miejscu."Czy naprawdę trzeba czekać, aż komuś stanie się krzywda?" – pyta pan Piotr.Hulajnoga elektryczna nie powinna być traktowana jak zabawka. W świetle prawa jest pojazdem, a osoba, która nią kieruje, pozostaje uczestnikiem ruchu drogowego i odpowiada za przestrzeganie obowiązujących zasad.Z sygnałów przekazanych redakcji wynika, iż część młodych ludzi zachowuje się tak, jakby piesi byli jedynie przeszkodami na trasie zabawy. Tymczasem przepisy jednoznacznie zabraniają przewożenia na hulajnodze elektrycznej pasażera. Dopuszczalna prędkość hulajnogi elektrycznej wynosi 20 km/h. Kierujący powinien przede wszystkim korzystać z drogi dla rowerów albo pasa ruchu dla rowerów. o ile ich nie ma, może poruszać się jezdnią, na której dopuszczalna prędkość nie przekracza 30 km/h.Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych dozwolone jest tylko w określonych sytuacjach. Kierujący musi wtedy jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność, ustępować pieszym i nie utrudniać im poruszania się. Na zwykłym przejściu dla pieszych powinien zejść z hulajnogi i ją przeprowadzić.Wątpliwości czytelników budzi także wiek części użytkowników. Jak wskazują autorzy zgłoszeń, niektórzy wyglądają na dzieci, które nie ukończyły jeszcze 13 lat. W ich pobliżu często nie widać rodziców ani innych dorosłych opiekunów.Kolejnym problemem wskazanym w wiadomościach przesłanych do redakcji jest brak kasków. Czytelnicy zwracają uwagę, iż młodzi użytkownicy hulajnóg widywani w okolicach Czworoboku często nie mają żadnej ochrony głowy. Dotyczy to również dzieci i nastolatków, których wygląd wskazuje, iż nie ukończyli jeszcze 16 lat.Zgłaszający obawiają się, iż problem zostanie potraktowany poważnie dopiero wtedy, gdy dojdzie do potrącenia pieszego albo jeden z młodych kierujących dozna ciężkich obrażeń. Jeden z czytelników ocenił, iż policja nie interesuje się wystarczająco sytuacją w tym miejscu.Tymczasem jak przekazała nam st. asp. Daniela Giza-Pyrzyna, w okresie wakacyjnym włodawska komenda nie otrzymała zgłoszeń dotyczących niebezpiecznej jazdy użytkowników hulajnóg elektrycznych.Policjantka zapewnia jednocześnie, iż policja włodawska konsekwentnie prowadzi działania kontrolne i profilaktyczne, których celem jest poprawa bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu. Funkcjonariusze przypominają o obowiązujących przepisach, reagują na brawurę i sprawdzają, czy kierujący dostosowują prędkość do oznakowania oraz sytuacji panującej na drodze.Według Komendy Głównej Policji w 2025 roku użytkownicy hulajnóg elektrycznych uczestniczyli w 1158 wypadkach. Zginęło w nich 11 osób, a 1055 zostało rannych. W porównaniu z poprzednim rokiem liczba takich wypadków wzrosła o 54 procent.Kierujący hulajnogami przyczynili się do powstania 696 wypadków. Najczęstszą przyczyną było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu - odpowiadało za 344 zdarzenia. W 100 przypadkach przyczyną było nieustąpienie pierwszeństwa, a w 59 - nieprawidłowe zachowanie wobec pieszych.Szczególnie niepokojące są dane dotyczące dzieci. Wśród ofiar wypadków z udziałem użytkowników hulajnóg największą grupę stanowiły osoby w wieku od 7 do 14 lat. W tej grupie odnotowano 359 poszkodowanych, w tym trzy ofiary śmiertelne. Czytaj też:
Idź do oryginalnego materiału