Do zdarzenia doszło w poniedziałek o poranku. Zamiast spokojnego rozpoczęcia dnia, mieszkańców regionu zaskoczył głośny dźwięk syren. Za nieoczekiwany alarm odpowiada Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Lublinie. W ramach prowadzonych ćwiczeń planowano przeprowadzić tzw. test cichy, jednak w wyniku pomyłki uruchomiono sygnał dźwię
kowy.Czytaj też: Tragedie na drogach. Rodzice zginęli, 8-miesięczne dziecko walczy o życieJak to możliwe? Uruchomienie jednym kliknięciemMechanizm działania systemu wyjaśniają służby ratownicze. Okazuje się, iż wyemitowanie sygnału na tak dużym obszarze nie wymaga skomplikowanych procedur lokalnych.– Taki sygnał można uruchomić na dwa sposoby. Może to zrobić Komenda Powiatowa Straży Pożarnej dla danego miejsca w powiecie, ale może to również uczynić jednym kliknięciem Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Lublinie – poinformowano nas w jednej z komend powiatowych PSP na Zamojszczyź
nie.Czytaj również:Tragiczny manewr kierowcy z powiatu biłgorajskiego. Dwie osoby nie żyją!Rzecznik wojewody uspokaja i przepraszaSytuację natychmiast wyjaśnił Marcin Bubicz, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego. Zwrócił on uwagę na rodzaj wyemitowanego sygnału oraz zapewnił, iż mieszkańcy nie mają powodów do obaw.— Był to sygnał ciągły, a więc odwołujący alarm. Nie ma żadnego powodu do niepokoju. Za zaistniałą sytuację wszystkich zaniepokojonych mieszkańców przepraszamy — przekazał rzecznik prasowy wojewody lubelskiego, Marcin
Bubicz.par