Nie dla niego czerwone światło. Co sobie myślał ten kierowca w Bydgoszczy?! [WIDEO]

metropoliabydgoska.pl 4 dni temu

Nietypowe zdarzenie zarejestrowano w Bydgoszczy. Na skrzyżowaniu ulic Focha i Królowej Jadwigi jeden z kierowców kompletnie nie przejmował się czerwonym światłem.

Do zdarzenia doszło 10 grudnia ubiegłego roku. Teraz policjanci zdecydowali się opublikować nagranie w ramach akcji „Stop Agresji Drogowej”. Film dostali od jednego z kierowców na specjalnie utworzoną skrzynkę mailową.

Zignorował czerwone światło w centrum Bydgoszczy

Na zarejestrowanym nagraniu widać samochód marki Skoda Kodiaq. W pewnym momencie, mimo czerwonego światła, kierowca zdecyduje się ruszyć, minąć pojazd oczekujący przed nim i wjechać na skrzyżowanie.

– To nie tylko rażące naruszenie przepisów, ale przede wszystkim brak kultury na drodze i skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie, które może doprowadzić do poważnego wypadku – mówi kom. Remigiusz Rakowski, specjalista Zespołu ds. Profilaktyki Społecznej Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Bydgoszczy.

Właściciel nie wie, kto kierował…

Właściciel pojazdu został gwałtownie ustalony. Mimo obowiązku twierdził jednak, iż nie potrafi wskazać kierującego pojazdem. Dlatego został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł.

– Przypominamy, iż czerwone światło to bezwzględny zakaz wjazdu. Jego zignorowanie wiąże się z surowymi konsekwencjami, w tym wysokim mandatem, punktami karnymi, a choćby utratą prawa jazdy. Nie warto ryzykować dla kilku sekund. Bezpieczeństwo na drodze zależy od każdego z nas – ostrzega kom. Remigiusz Rakowski.

Zobacz nagranie z Bydgoszczy:

Idź do oryginalnego materiału