Jeden z wykładowców Akademii Policji w Szczytnie odszedł na emeryturę po tym, jak policjanci z drogówki zatrzymali go za jazdę po spożyciu alkoholu. Miał 0,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. W tym samym dniu miał prowadzić zajęcia ze strzelania. — Odszedł na emeryturę na swoich warunkach. Nie poniósł żadnych konsekwencji — słyszymy.