Najwyższy stopień zagrożenia w Katalonii. Dwie osoby nie żyją

polsatnews.pl 1 godzina temu

Dwie osoby zginęły w wyniku powodzi spowodowanej ulewnymi deszczami w Katalonii - poinformował szef tamtejszego rządu Salvador Illa. Stwierdził, iż sytuacja pogodowa jest "skomplikowana". W regionie obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia.

X / Bombers
Sytuacja powodziowa w Katalonii po ulewnych deszczach

Ulewne deszcze i powódź w Katalonii przyczyniły się do śmierci dwóch osób. W mieście Tordera na mężczyznę zawaliła się ściana. Druga osoba zginęła w gminie Montornes del Valles pod Barceloną, jak przekazała tamtejsza straż pożarna, cytowana przez PAP. Natomiast w kurorcie Pineda de Mar służby poszukują zaginionej osoby.


Do trudnej sytuacji w Katalonii odniósł się szef lokalnego rządu Salvador Illa. Polityk przekazał wyrazy współczucia bliskim zmarłego w Torderze mężczyzny. "Sytuacja przez cały czas jest skomplikowana, zwłaszcza od połowy Katalonii na północ. Należy zachować maksymalną ostrożność i przestrzegać zaleceń służb" - zaznaczył we wpisie na platformie X.

Powódź i ulewy w Katalonii. Najwyższy stopień zagrożenia

Katalońskie władze apelują do mieszkańców, aby nie opuszczali domów. W regionie obowiązuje najwyższy, czerwony stopień zagrożenia. Synoptycy przewidują, iż nad Katalonią ma przejść "minihuragan".

ZOBACZ: Zalane ulice i lotnisko. Bangkok walczy z wielką wodą


Agencja Reutera donosi, iż ulewy i powodzie spowodowały w sobotę podtopienia w miejscowościach w pobliżu Barcelony. Z kolei gazeta "La Vanguardia" poinformowała o opóźnionych o kilka godzin i odwoływanych lotach na barcelońskim lotnisku. Ze względu na warunki pogodowe wystąpiły też zakłócenia w ruchu pociągów.

🔴 ACTUALITZACIÓ 10h Entre les 9h i les 10h hem atès 158 avisos per #INUNCAT. Des d'ahir, 1465: #REMNord: 740 #REMSud: 505 #REGirona: 212 Dues persones han mort durant l'episodi a Tordera i Montornès del Vallès i busquem una tercera a la riera de Pineda de Mar. #bomberscat https://t.co/te2Sd77lHy

— Bombers (@bomberscat) October 4, 2026

Mieszkańcy Katalonii otrzymali ostrzeżenia o powodzi i podtopieniach. - Ostrzeżenia pojawiły się wczoraj, co warto podkreślić, one bardzo skutecznie zadziałały. W naszych telefonach pojawiła się nadrzędna aplikacja, głośny sygnał i informacja o tym, iż może się coś wydarzyć - wyjaśnił Polak przebywający na miejscu na antenie Polsat News.

ZOBACZ: 38-letni Polak odnaleziony martwy nad jeziorem Garda. Trwa dochodzenie

- Wczoraj takie informacje docierały, ale dzisiaj obudził nas ponownie ten sygnał. Pokazał, iż tak naprawdę te niewinne opady mogą się przerodzić w sytuację zagrażającą i tak też było - dodawał Polak. Służby w Katalonii walczą ze skutkami żywiołu. Straż pożarna przeprowadziła od wczoraj ok. 2 tys. interwencji. Poziom wody w rzekach rośnie bardzo szybko, a w niektórych przypadkach osiąga historyczne rekordy.

Continuem treballant intensament per donar resposta a tots els serveis que anem rebent arreu del país. Seguim rebent avisos, ara especialment a la #REGirona i #REMNord, mentre també resolem serveis que tenim en cua 📹Recull d'imatges del Vallès Oriental i el Maresme #bomberscat https://t.co/Tq0VsEE3IL

— Bombers (@bomberscat) October 4, 2026


- Oberwanie chmury momentalnie, ulice zamieniły się w rwące potoki, wybiły studzienki kanalizacyjne. Nam zasugerowano, żebyśmy zeszli do hotelowego lobby. Tam oczekiwaliśmy na rozwój sytuacji. Rozwój był taki, iż praktycznie całe lobby hotelowe zostało zalane. Co prawda służby bardzo gwałtownie i skutecznie się z tym uporały. Sytuacja była bardzo dynamiczna i przez cały czas jest - relacjonował przebywający w Katalonii Polak.

Idź do oryginalnego materiału