Nagranie momentu pęknięcia lodu pod mężczyzną na Jeziorze Winiary

moje-gniezno.pl 2 tygodni temu

Dramatyczne zdarzenie, do którego doszło w poniedziałkowe popołudnie na Jeziorze Winiary w Gnieźnie, zostało niemal w całości zarejestrowane na nagraniach. Nasza redakcja posiada film pokazujący zarówno moment załamania się lodu pod mężczyzną, jak i późniejszą akcję ratunkową prowadzoną przez służby.

Dzięki temu materiałowi jest to prawdopodobnie jedna z najlepiej udokumentowanych akcji ratunkowych na terenie powiatu gnieźnieńskiego w ostatnich latach – nagrania obejmują bowiem wszystkie najważniejsze momenty zdarzenia: od chwili, gdy lód pęka pod mężczyzną, aż po wyciągnięcie go z lodowatej wody.

Lód załamał się pod jednym z mężczyzn

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 10 marca po godzinie 16.00. Na zamarzniętą taflę jeziora weszły dwie osoby. W pewnym momencie pod jednym z mężczyzn lód pękł i wpadł on do wody. Drugi z mężczyzn zdołał w porę uciec na brzeg.

Całą sytuację zauważyła spacerująca w pobliżu kobieta, która natychmiast wezwała pomoc. Dzięki szybkiej reakcji świadków na miejsce bardzo gwałtownie skierowano służby ratunkowe.

Ratownicy ruszyli z dwóch stron jeziora

Do akcji zadysponowano kilka zastępów straży pożarnej z terenu powiatu gnieźnieńskiego oraz policję i zespół ratownictwa medycznego. Strażacy dysponowali m.in. saniami lodowymi i sprzętem do działań na zamarzniętych akwenach. Akcja ratunkowa była prowadzona jednocześnie z dwóch stron jeziora. Pierwsza grupa ratowników wyruszyła od strony głównej plaży. Poszkodowany znajdował się jednak bliżej przeciwległego brzegu. Dotarcie tam było utrudnione przez wąską ścieżkę spacerową biegnącą wzdłuż jeziora. Mimo to ratownicy nie zwlekali – jeden z nich dotarł do poszkodowanego i wskoczył do wody, aby asekurować go do czasu przybycia kolejnych strażaków i policjantów. W międzyczasie na drugi brzeg jeziora dotarł samochód z saniami lodowymi, co pozwoliło prowadzić działania z bliższej strony akwenu.

48-latek wyciągnięty z lodowatej wody

Ostatecznie ratownikom udało się wydostać 48-letniego mężczyznę z wody i przetransportować go na brzeg. Na miejscu czekał już zespół ratownictwa medycznego. Karetkę ustawiono na Trasa Zjazdu Gnieźnieńskiego. Choć część świadków była zaskoczona takim rozwiązaniem, ratownicy wyjaśniają, iż była to najszybsza droga transportu poszkodowanego do szpitala. Znacznie szybciej było bowiem wnieść mężczyznę na noszach pod skarpę na Trasę Zjazdu Gnieźnieńskiego niż próbować dojechać karetką wzdłuż jeziora wąską ścieżką spacerową.

Po udzieleniu pierwszej pomocy 48-latek został przewieziony do szpitala.

Policja apeluje o rozsądek

Służby ponownie przypominają, iż w ostatnich dniach temperatury są dodatnie, a tafla lodu na jeziorach i stawach gwałtownie traci swoją wytrzymałość. Wchodzenie na zamarznięte akweny w takich warunkach jest skrajnie niebezpieczne. W tym przypadku mężczyzna miał sporo szczęścia. Do zdarzenia doszło w miejscu, gdzie spacerowało wiele osób, które mogły natychmiast powiadomić służby ratunkowe.

Nagranie z całej sytuacji pokazuje, jak gwałtownie spokojny spacer nad jeziorem może zamienić się w dramatyczną walkę o życie.

Idź do oryginalnego materiału