W Andrychowie przypadkowy świadek udaremnił dalszą jazdę pijanemu jak bela kierowcy Opla, który miał ponad 3,8 promila alkoholu!
Do zdarzenia doszło kilka dni temu na ul. Krakowskiej w Andrychowie.
– Mieszkaniec powiatu wadowickiego, jadąc za kierującym Oplem, zwrócił uwagę na jego niepokojący sposób jazdy. Podejrzewając, iż kierowca może być nietrzeźwy, wykorzystał dogodny moment, zajechał mu drogę i uniemożliwił dalszą jazdę. Następnie odebrał kierującemu kluczyki i powiadomił o całym zdarzeniu policję – informuje Komenda Powiatowa Policji w Wadowicach.
Na miejsce wezwano andrychowskich dzielnicowych. Jak się okazało 48-letni kierowca z Andrychowa miał aż 3,82 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.
– Mężczyzna będzie odpowiadał za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi mu kara do 3 lat więzienia – dodają wadowiccy policjanci.













