
Torontońscy policjanci prowadzą intensywne poszukiwania sprawców śmiertelnego zdarzenia, do którego doszło w niedzielę rano na zachodzie miasta. Śledczy podejrzewają, iż mężczyzna został celowo potrącony przez samochód po wcześniejszej bójce.
Funkcjonariusze zostali wezwani do budynku mieszkalnego przy Agate Road, w pobliżu skrzyżowania Keele Street i Wilson Avenue, krótko po godzinie 6 rano. Zgłoszenie dotyczyło bójki z udziałem kilku osób.
Policja nie ujawniła dotąd wielu szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia. Mieszkańcy okolicy przekazali jednak mediom, iż konflikt miał rozpocząć się od sprzeczki pomiędzy ofiarą a grupą podejrzanych. Według relacji świadków mężczyzna został pobity kijem baseballowym, a następnie kilkakrotnie przejechany przez samochód.
Jeden z mieszkańców powiedział, iż obudził go hałas silnika oraz krzyki dochodzące z zewnątrz. Gdy wyszedł z mieszkania, zobaczył dramatyczną scenę.
– Usłyszałem krzyki i odgłos rozpędzonego samochodu. Kiedy wyszedłem, zobaczyłem leżącego mężczyznę. To był wstrząsający widok – relacjonował świadek, który nie chciał ujawniać swojej tożsamości.
Mimo podjętej akcji ratunkowej życia poszkodowanego nie udało się uratować. Policja nie podała jeszcze jego wieku ani tożsamości.
Ratownicy medyczni poinformowali również, iż druga osoba została przewieziona do szpitala z obrażeniami niezagrażającymi życiu. Nie ujawniono jej wieku ani płci.
Według śledczych sprawcy oddalili się z miejsca zdarzenia jasnym samochodem. Nie opublikowano dotąd dokładniejszych rysopisów podejrzanych.
– Uważamy, iż było to zdarzenie o charakterze lokalnym i w tej chwili nie ma większego zagrożenia dla mieszkańców. Osoby odpowiedzialne za to zabójstwo powinny skontaktować się z prawnikiem i oddać w ręce policji – powiedział inspektor dyżurny Scott Bradbury.
Policja apeluje do świadków oraz osób posiadających nagrania z kamer monitoringu lub wideorejestratorów o kontakt ze śledczymi. Dochodzenie w sprawie zabójstwa trwa.











