Trzylatek stał na parapecie. Chwile grozy w Łodzi

polsatnews.pl 3 godzin temu

Trzyletni chłopiec w samej pieluszce stał na parapecie okna na trzecim piętrze. Jak potwierdziła w rozmowie z polsatnews.pl podkom. Kamila Sowińska z łódzkiej komendy, dzięki szybkiej interwencji policji dziecku nic się nie stało.

Joergelman/Pixabay
Trzylatek stał na parapecie i wyrzucał przedmioty przez okno. Chwile grozy w Łodzi (zdj. ilustracyjne)

Jak opisywała w rozmowie z polsatnews.pl podkom. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę w jednym z mieszkań na ul. Podrzecznej na Bałutach. Do funkcjonariuszy dotarło zgłoszenie o trzyletnim chłopcu, który stał na parapecie i wyrzucał przez okno różne przedmioty.

ZOBACZ: Ludzkie płody na posesji w Lutoryżu. Policja podała nowe informacje

Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol. Jeden z funkcjonariuszy został na dole, natomiast drugi wbiegł do budynku i próbował namierzyć trzylatka. gwałtownie udało się ustalić, w którym z lokali położonych na trzecim piętrze bloku mieszkalnego znajdowało się dziecko.

Chwile grozy na Bałutach. Trzylatek w samej pieluszce stał na parapecie

Podkom. Sowińska opisała, iż maluch został bezpiecznie sprowadzony z parapetu, a następnie trafił pod tymczasową opiekę służb. Po jakimś czasie na miejscu pojawił się ojciec chłopca, który wcześniej wyszedł na spacer z psem oraz drugim dzieckiem. Kiedy wychodził z mieszkania, trzylatek miał spać.

ZOBACZ: Tragedia w Tczewie. Znaleziono ciało 42-latki, policja zatrzymała jej 19-letniego syna

O sprawie został poinformowany sąd rodzinny. Za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo może mu grozić do pięciu lat pozbawienia wolności.

WIDEO: Kyryło Budanow z wizytą w Polsce. "To kolejna prowokacja Zełenskiego"
Idź do oryginalnego materiału