Dramatyczna Sytuacja w Łomży: Dziecko uratowane przez sąsiadów
O godzinie 14:14 policja otrzymała zgłoszenie, iż na piątym piętrze, na barierce balkonu, wisi małe dziecko. Niestety, chwilę później mała dziewczynka spadła, jednak dzięki szybkiej reakcji osób postronnych udało się je złapać. W tej chwili karetka zabrała czteroletnie dziecko na badania do szpitala.
Jak informuje podkom. Karolina Wojciekian, oficer prasowy KMP Łomża, dziecko było przytomne w momencie transportu do placówki medycznej.
Sąsiedzi, zauważając niebezpieczeństwo, zareagowali wzorowo, rozciągając koc, na który maluch spadł. Dzięki ich postawie nie doszło do tragedii, co pokazuje, jak ważna jest czujność i solidarność w takich sytuacjach.
Działania mieszkańców zasługują na szczególne uznanie, a ich szybka interwencja mogła uratować życie dziecka
4-letnia dziewczynka przytomna trafiło do szpitala. Jest tam również jej matka, która w czasie zdarzenia była w domu, ale była nietrzeźwa.
Miała 0,7 promila alkoholu. Ojciec dziecka – jak się dowiedzieliśmy – jest za granicą.
Policja ustala teraz okoliczności zdarzenia w Łomży.
Prawdopodobnie matce będzie przedstawiony zarzut z art. 160 kodeksu karnego.
Za narażenie dziecka na utratę życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi do 3 lat więzienia. Jednak kobieta będąc matką, miała obowiązek opieki nad dzieckiem, w tym przypadku grożąca kara to 5 lat więzienia.













