O tym, jak szczęście może przez głupotę trwać zbyt krótko, bo pokusa opicia nowej maszyny okazała się zbyt silna. Przekonał się o tym około 35-letni mężczyzna, który w Radziwiłłowie na łuku drogi wypadł z jezdni i przewrócił się.




Mężczyzna prawdopodobniej uderzył także w betonowe ogrodzenie.
Z naszych ustaleń wynika, iż mieszkaniec naszego powiatu dopiero co kupił Yamahę Fazer. Być może pomyślał, iż jeżeli nie opije nabytku, to dojdzie do nieszczęścia.
Niestety wypity alkohol odebrał mu rozsądek, dodał odwagi i wpędził w kłopoty. Na szczęście nikomu postronnemu nie wyrządził krzywdy.
Po upadku był przytomny i uskarżał się na ból brzucha oraz ręki. Został zabrany do szpitala.
Teraz odpowie za kierowanie pod wpływem alkoholu i bez uprawnień, na niezarejestrowanym m otocyklu.
Jeśli kierowca ma od 0,2 do 0,5 promila, popełnia wykroczenie – grozi mu:
- grzywna od 2,5 do choćby 30 tys. zł,
- zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat, a także
- 15 punktów karnych lub choćby areszt.
Natomiast powyżej 0,5 promila mówimy już o przestępstwie wówczas kierowcy grozi:
- kara do 3 lat więzienia,
- wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów (minimum 3 lata),
- wysoka nawiązka choćby do 60 tys. zł oraz 15 punktów karnych.
W najpoważniejszych przypadkach, np. przy stężeniu powyżej 1,5 promila, sąd może dodatkowo orzec przepadek pojazdu.






