Prokuratura Rejonowa w Białymstoku skierowała do Sądu Rejonowego akt oskarżenia przeciwko duchownemu z jednej podbiałostockich parafii. Sprawa dotyczy kierowania samochodem pomimo orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz cofniętych uprawnień do kierowania pojazdami w zakresie kat. B.
Co więcej, duchowny zgrzeszył (i złamał prawo) w przynajmniej jeszcze jeden sposób. Jak podaje prokurator rejonowa Elwira Laskowska, w toku postępowania ustalono, iż 40-latek samochodem przyjechał na stację paliw, po czym, zrobiwszy zakupy w sklepie, nie zapłacił za paliwo.
Opisywana przez prokuraturę sytuacja miała miejsce 19 stycznia 2026 roku w Choroszczy w województwie podlaskim. Okazuje się, iż duchowny był już wcześniej karany za podobne przewinienia.
Ksiądz ma za uszami znacznie więcej
Okazuje się, iż to druga tego typu sytuacja w przestępczej karierze duchownego. Ksiądz był karany już wcześniej za niestosowanie się do zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych – było tak 10 września 2024 roku. Sam zakaz nie wziął się też znikąd. Na tego typu wyrok trzeba przecież sobie solidnie zasłużyć.
Być może zakaz był związany z jeszcze jednym występkiem księdza, który de facto rozpoczął jego rajdową karierę (przynajmniej tę, która jest udokumentowana przez policję). Wyrok Sądu Rejonowego w Białymstoku z dnia 18 stycznia 2024 roku skazał go za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Dużym problemem jest to, iż tego typu recydywy zdarzają się nagminnie w Polsce. Pomimo surowego traktowania. Ignorowanie zakazu z art. 244 kk jest jawnym lekceważeniem powagi wymiaru sprawiedliwości. Policja zamierza jednak z tym skończyć.
Przyśpieszony tryb lekarstwem na kierowców-przestępców?
W maju 2025 roku policja wydała oświadczenie w sprawie problematycznych kierowców:
"Każdy przypadek złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów spotka się ze stanowczą interwencją organów ścigania. Postępowanie przyspieszone to skuteczny sposób na eliminowanie nieodpowiedzialnych kierowców, którzy świadomie ignorują obowiązujące prawo" – informuje Zespół Prasowy KWP zs. w Radomiu/MS.
Funkcjonariusze doprowadzają przestępców przed sąd choćby w ciągu 48 godzin od zatrzymania. Nie tylko szybki tryb powinien odstraszyć nietrzeźwych kierowców. W zależności od przypadku kary nakładane przez sądy obejmują grzywny, pozbawienie wolności i obowiązek wykonywania prac społecznych.
Nie inaczej może być w przypadku księdza zatrzymanego w Choroszczy. Jak podaje prokuratura, za czyn z art. 244 kodeksu karnego grozi kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. Biorąc pod uwagę, iż to już trzecie naruszenie związane z jazdą samochodem w ostatnich dwóch latach, sąd raczej nie będzie patrzył na duchownego z nadmierną życzliwością.











![Poznań Motor Show 2026 odpalił silniki! Motoryzacyjny szał potrwa aż do niedzieli [ZDJĘCIA, FILM]](https://wielkopolskamagazyn.pl/wp-content/uploads/2026/04/motor-show-2026.png)



