Ponad trzy promile miał kierowca koparki, który w poniedziałek wjechał do przydrożnego rowu. Teraz odpowie za to przed sądem i straci swój pojazd.
W poniedziałek przed godziną jedenastą Komenda Powiatowa Policji w Kamiennej Górze otrzymała od jednego z mieszkańców zgłoszenie, iż do przydrożnego rowu wjechała koparka, a kierujący może być pijany.
Na miejsce skierowano policjantów z drogówki, którzy potwierdzili zgłoszenie. W rowie znajdowała się koparka leżąca na boku, która uszkodziła ogrodzenie posesji. Obok pojazdu znajdował się 43-letni kierowca. Mężczyzna był kompletnie pijany, miał ponad 3,2 promila alkoholu.
Kierujący twierdził, iż zjechał z drogi, bo samochód z naprzeciwka miał go nie przepuścić. Dodatkowo tłumaczył zawzięcie policjantom, iż alkohol spożywał po zdarzeniu, jednak brak butelki oraz wykonane badania stanu trzeźwości, które wskazywały na praktycznie stały poziom alkoholu w organizmie, temu przeczyły – przekazała policja.
Teraz mężczyzna za wszystko odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Stracił również koparkę o wartości ponad 100 tysięcy złotych, bowiem policjanci zabezpieczyli ją na przepadek mienia.






![Mieszkańcy zyskają lepszy dojazd. Trwa inwestycja za ponad 185 tys. zł [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/786756271_2510967102734462_3477869820341762000_n.jpeg)



