Przypadkowy przechodzień zbiegł ze skarpy i zabrał z drogi nosidełko z ośmiomiesięcznym dzieckiem. Nagranie z miejsca wypadku w Krakowie, w którym zginęli rodzice chłopca, obiegło sieć - a razem z nim ruszyła dyskusja o tym, czy tak wolno było zrobić. Bo pierwsza zasada mówi: poszkodowanych się nie przenosi. Ratownicy w rozmowie z WP tłumaczą, dlaczego tym razem było inaczej.