
Fot. gov.plKwalifikacje kierowców, rygorystyczne przestrzeganie norm czasu pracy oraz stan techniczny całej floty pojazdów. Główny Inspektorat Transportu Drogowego prześwietli firmę przewozową, której autokar uległ tragicznemu wypadkowi na Węgrzech.
Kontrola w siedzibie przedsiębiorstwa wykracza poza badanie samego zdarzenia i obejmie całą dotychczasową działalność przewoźnika.
O szczegółach Piotr Durys:
Wyniki kontroli pokażą, czy w firmie nie dochodziło do łamania norm bezpieczeństwa. (IAR)











