Kłusowali na jeziorze, wpadli podczas kontroli drogowej. Ojciec i syn staną przed sądem

olsztynnews.com.pl 4 dni temu

Nietypowy przebieg miała rutynowa kontrola drogowa w gminie Kisielice. Policjanci zatrzymali motorowerzystę, który przewoził pijanego pasażera. gwałtownie wyszło na jaw, iż mężczyźni wracali z nielegalnych połowów. Policjanci z Iławy i prokuratura zakończyli już w tej sprawie dochodzenie – ojcu i synowi grozi teraz wysoka kara.

Do zdarzenia doszło w połowie kwietnia. Zaczęło się od uwagi kisielickich funkcjonariuszy, którzy zatrzymali do kontroli drogowej kierującego motorowerem. Podczas rutynowych czynności – legitymowania oraz badania stanu trzeźwości – okazało się, iż sam kierowca jest trzeźwy, jednak jego pasażer znajduje się pod wpływem alkoholu. Przewożenie nietrzeźwego pasażera jednośladem zakończyło się dla kierowcy mandatem karnym w wysokości 500 złotych. Był to jednak dopiero początek kłopotów obydwu mężczyzn.

Sieci i ryby w plecakach

Uwagę policjantów przykuły pokaźne plecaki, które mieli przy sobie podróżujący motorowerem. Po ich otwarciu sprawa gwałtownie nabrała nowego charakteru. Wewnątrz znajdował się pełen ekwipunek do nielegalnego połowu:

  • zwinięty ponton, pompka oraz składane wiosła,
  • sieć rybacka typu wonton,
  • świeżo złowione ryby zaplątane w sieci.

Na miejsce natychmiast wezwano funkcjonariuszy Państwowej Straży Rybackiej, którzy wykonali niezbędne czynności procesowe i zabezpieczyli dowody.

Ojciec odpowie w warunkach recydywy

Jak ustalili śledczy, zatrzymani to mieszkańcy gminy Kisielice – 58-letni mężczyzna oraz jego 31-letni syn. Działając wspólnie i porozumieniu, prowadzili nielegalny połów ryb na akwenie Jeziora Goryńskiego.

Policjanci zabezpieczyli cały sprzęt wykorzystywany przez kłusowników. Po zebraniu kompletnego materiału dowodowego funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Iławie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Iławie przedstawili obu mężczyznom zarzuty kłusownictwa i skierowali do sądu akt oskarżenia.

Grożące konsekwencje: Za popełnione przestępstwo kłusownictwa rybackiego grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Sytuacja 58-latka jest jednak znacznie poważniejsza – mężczyzna odpowie przed sądem w warunkach tzw. recydywy, co może wpłynąć na wymiar zasądzonej kary.

źródło: KPP Iława

Idź do oryginalnego materiału