Jeden wypadek i 10 kolizji. To nie był bezpieczny poranek na drogach Rzeszowa i pow. rzeszowskiego

supernowosci24.pl 10 godzin temu
W Zarzeczu 52-letni kierujący Renaultem Master, jadąc w kierunku Babicy, stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu, po czym pojazd przewrócił się na dach. (Fot. Policja)

Rano w Rzeszowie i na terenie powiatu padał deszcz, a przejrzystość powietrza była ograniczona. Takie warunki atmosferyczne maja wpływ na nasze bezpieczeństwo na drogach. Od rana policjanci pracowali na miejscu jednego wypadku, w których rannych zostało dwie osoby. Doszło także do 10 kolizji drogowych.

Przed godz. 8, dyżurny miejski otrzymał zgłoszenie o zderzeniu trzech pojazdów osobowych na al. Batalionów Chłopskich w Rzeszowie. Funkcjonariusze ekipy wypadkowej ruchu drogowego komendy miejskiej wstępnie ustalili przyczyny wypadku.

22-letni kierujący Volkswagenem, mieszkaniec powiatu jasielskiego, jadąc w kierunku al. Powstańców Warszawy, najprawdopodobniej nie zachował należytej ostrożności od pojazdu poprzedzającego i uderzył w tył Opla Astra, który siłą odrzutu został przemieszczony na Mercedesa. W wyniku zdarzenia dwie osoby trafiły do szpitala. Był to 31-letni kierujący Oplem oraz 51-letnia kierująca Mercedesem.

Mundurowi ustalili, iż wszyscy kierujący byli trzeźwi.

Ponadto, od wczesnych godzin porannych do godz. 12.30 odnotowano 10 kolizji drogowych.

Do pierwszej z nich doszło przed godz. 6, w Zarzeczu. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, 52-letni kierujący Renaultem Master, jadąc w kierunku Babicy, stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu, po czym pojazd przewrócił się na dach. Na szczęście w tym zdarzeniu nikt nie ucierpiał. W związku z likwidacją skutków zdarzenia, podczas wyciągania pojazdu z rowu, droga S19 była chwilowo zablokowana.

Idź do oryginalnego materiału