Jechał pod prąd, uciekał przed policją i miał dożywotni zakaz. Pościg zakończył się na ogrodzeniu

pulslegnicy.pl 4 tygodni temu

Niebezpieczna ucieczka ulicami Bolkowa w powiecie jaworskim. 45-latek jechał zygzakiem, pod prąd i omal nie doprowadził do czołowego zderzenia. Po policyjnym pościgu rozbił auto o ogrodzenie i próbował uciekać pieszo. Okazało się, iż miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Policjanci z Komisariatu Policji w Bolkowie zauważyli na rynku volkswagena, którego kierowca jechał pod prąd ulicą jednokierunkową. Funkcjonariusze dali sygnał do zatrzymania, jednak mężczyzna zignorował polecenia i zaczął uciekać.

Podczas pościgu stwarzał ogromne zagrożenie. Jechał zygzakiem, wielokrotnie tracił panowanie nad samochodem i w pewnym momencie niemal doprowadził do czołowego zderzenia. Kierowca jadącego prawidłowo auta musiał ratować się wjazdem na chodnik.

Ucieczka zakończyła się, gdy volkswagen uderzył w ogrodzenie. Kierowca porzucił samochód i próbował uciekać pieszo, ale po krótkim pościgu został zatrzymany na ul. Piastowskiej.

Okazało się, iż za kierownicą siedział 45-letni mieszkaniec gminy Bolków. Mężczyzna miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Wstępne badanie wykazało także obecność amfetaminy w jego organizmie – pobrano krew do dalszych badań.

– Zatrzymany odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. jeżeli badania potwierdzą obecność narkotyków, usłyszy także zarzut prowadzenia auta pod ich wpływem – mówi podkom. Ewa Kluczyńska, oficer prasowy KPP w Jaworze.

45-latkowi grozi teraz kilka lat więzienia.

Idź do oryginalnego materiału