
Policjanci z ostrołęckiej drogówki, pełniący służbę w ramach grupy SPEED zatrzymali rowerzystę, który złamał kilka podstawowych zasad bezpieczeństwa. Mężczyzna jechał pijany, pod prąd oraz na uszkodzonym rowerze, którego przednie koło… nie miało opony. Jechał na samej feldze.
Do zdarzenia doszło, 4 maja, na drodze w Jaworach Starych. Funkcjonariusze w nieoznakowanym radiowozie zauważyli rowerzystę jadącego niewłaściwą stroną drogi. gwałtownie okazało się, iż jego jednoślad jest w fatalnym stanie technicznym. Mężczyzna jechał na samej feldze, a sposób jazdy wskazywał, iż może znajdować się pod wpływem alkoholu. 61-latek wydmuchał blisko 0,5 promila alkoholu.
Za popełnione wykroczenia rowerzysta dostał mandat 1 tys. zł za jazdę po alkoholu oraz dwa kolejne za poruszanie się niewłaściwą stroną jezdni i za zły stan techniczny roweru.
Każdy uczestnik ruchu, niezależnie od tego, czy prowadzi samochód, czy rower, odpowiada za bezpieczeństwo swoje i innych. Niesprawny rower i lekceważenie przepisów mogą skończyć się tragedią.
Nietrzeźwy rowerzysta stwarza realne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla kierowców i pieszych. Alkohol znacząco obniża refleks, zaburza równowagę i ocenę sytuacji na drodze, co może prowadzić do poważnych wypadków.















