Hulajnogą przez Zamość byle nie tak: po pijaku, z pasażerem, bez kasku

kronikatygodnia.pl 1 godzina temu
Komenda Miejska Policji w Zamościu podsumowała ostatnie zdarzenia z udziałem użytkowników hulajnóg elektrycznych. Jest tego sporo i pokazują, iż kierujący hulajnogą zapominają, iż jazda na takim sprzęcie może być niebezpieczna. W nocy z soboty na niedzielę (4/5 lipca) 45-latek i jego znajoma wracali z dyskoteki na hulajnogach elektrycznych. Na ulicy Szczebrzeskiej w Zamościu mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, zjechał ze ścieżki rowerowej na pobocze i przewrócił się. Z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Okazało się, iż był pod działaniem alkoholu. – Z uwagi na doznane obrażenia nie można było przeprowadzić badania alkomatem. Wysokość stężenia alkoholu w jego organizmie określi wykonane badanie jego krwi. Nietrzeźwa była również znajoma poszkodowanego. 37-latka w organizmie miała ponad 0,5 promila – tłumaczy podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik prasowy KMP Zamość. I dodaje, iż kilka dni wcześniej do podobnego zdarzenia doszło na ulicy Piłsudskiego w Zamościu. – 41-latek jadąc ścieżką rowerową, stracił panowanie nad hulajnogą, uderzył w znak drogowy a następnie upadł na chodnik. Załoga karetki pogotowia przewiozła go do szpitala. Badanie alkomatem wykazało w organizmie 41-latka prawie 3 promile – informuje Krukowska-Bubiło. Kolejnego pijanego, który wskoczył na hulajnogę policjanci skontrolowali w Zamościu na ulicy Kresowej. 45-latek miał ponad 1 promil alkoholu.CZYTAJ TEŻ: Hrubieszów: Dwaj 18-latkowie ukarani za drift i rajd po pasachNa koniec zamojska policja podaje jeszcze jeden przykład nieodpowiedzialnego zachowania. To jazda z pasażerem, bez kasku. Ostatnio policjanci interweniowali wobec 15-latki, która jadąc hulajnogą elektryczną ulicą Graniczną w Zamościu przewoziła 13-letnią koleżankę. Nastolatka nie miała kasku ochronnego ani karty rowerowej. – Użytkownicy hulajnóg elektrycznych mają obowiązek przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Kierujący hulajnogą powinien korzystać przede wszystkim z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów. o ile ich nie ma, może poruszać się jezdnią, na której obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h. Chodnikiem można jechać jedynie wyjątkowo – gdy brakuje drogi dla rowerów, a ruch pojazdów na jezdni odbywa się z prędkością wyższą niż 30 km/h. W takiej sytuacji należy poruszać się z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego i zachować szczególną ostrożność – przypomina oficer prasowy KMP Zamość.
Idź do oryginalnego materiału