Groźnie wyglądające zdarzenie drogowe miało miejsce na drodze krajowej nr 73 w Kołaczycach. Kierująca Microcarem straciła panowanie nad pojazdem, zjechała do rowu i dachowała. Jak ustalili policjanci, 49-latka nie miała wymaganych uprawnień do kierowania, a pojazd nie posiadał ważnego ubezpieczenia OC ani aktualnego badania technicznego.
Do zdarzenia doszło w minioną sobotę po godzinie 12 na drodze krajowej nr 73 w Kołaczycach. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż kierująca Microcarem, czyli czterokołowcem lekkim, nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze. W efekcie straciła panowanie nad pojazdem, zjechała do przydrożnego rowu i dachowała.
Mimo iż zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, 49-letnia kobieta nie odniosła obrażeń.
Podczas policyjnej interwencji wyszło na jaw, iż kierująca nie posiadała wymaganych uprawnień do prowadzenia tego typu pojazdu. Funkcjonariusze ustalili również, iż Microcar nie był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC oraz nie miał aktualnego badania technicznego.
W związku z popełnionymi wykroczeniami 49-latka odpowie przed Sądem Rejonowym w Jaśle.
Policja przypomina przy okazji, iż wciąż błędnie uważa się, iż mikrosamochodami, czyli czterokołowcami lekkimi, można poruszać się bez prawa jazdy. Tymczasem zgodnie z przepisami, do kierowania takim pojazdem wymagane jest co najmniej prawo jazdy kategorii AM.
Czterokołowiec lekki to pojazd o masie własnej nieprzekraczającej 350 kg, którego konstrukcja ogranicza prędkość do 45 km/h. Kierowanie nim bez wymaganych uprawnień stanowi wykroczenie zagrożone karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywną w wysokości co najmniej 1500 zł. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów.












