Jazda hulajnogą elektryczną po ruchliwej drodze wojewódzkiej to przepis na tragedię. Przekonał się o tym 67-letni mężczyzna, którego lekkomyślne zachowanie przerwali funkcjonariusze olsztyńskiej drogówki. Senior poruszał się jednośladem po jezdni drogi wojewódzkiej nr 527 (DW527) w okolicach miejscowości Warkały. Spotkanie z mundurowymi zakończyło się dla niego wysokim mandatem karnym.
Ta sytuacja to idealny pretekst, by przypomnieć, iż hulajnoga elektryczna w świetle prawa nie jest zabawką, a jej użytkowników obowiązują rygorystyczne przepisy ruchu drogowego.
Gdzie legalnie można jeździć hulajnogą elektryczną?
Przepisy jasno określają hierarchię miejsc, po których może poruszać się kierujący hulajnogą elektryczną. Kluczową zasadą jest unikanie dróg o dużym natężeniu ruchu i wysokich limitach prędkości.
- Pierwszy wybór: Droga dla rowerów, droga dla pieszych i rowerów lub pas ruchu dla rowerów.
- Kiedy można wjechać na jezdnię? Tylko wtedy, gdy brakuje powyższej infrastruktury rowerowej, A ZARAZEM na danej jezdni obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h.
- Kiedy można korzystać z chodnika (drogi dla pieszych)? Jest to dozwolone wyłącznie w drodze wyjątku, gdy chodnik usytuowany jest wzdłuż jezdni, na której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 30 km/h, i jednocześnie brakuje drogi lub pasa dla rowerów. W takim przypadku kierujący hulajnogą musi jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego i ustępować mu pierwszeństwa.
Ważne: Droga wojewódzka nr 527, po której poruszał się 67-latek, z pewnością nie spełniała kryterium strefy z ograniczeniem prędkości do 30 km/h. Mężczyzna swoim zachowaniem stworzył ogromne zagrożenie dla siebie oraz innych uczestników ruchu.
Czego kategorycznie zabraniają przepisy?
Policjanci przy okazji tego zatrzymania przypominają o kluczowych zakazach, które mają zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom hulajnóg:
Wiosenna i letnia pogoda sprzyjają przesiadaniu się na alternatywne środki transportu. Warto jednak pamiętać, iż nieznajomość przepisów nie zwalnia z ich przestrzegania, a chwila nieuwagi lub brawury na drodze szybkiego ruchu może kosztować o wiele więcej niż mandat – choćby ludzkie życie.
źródło: KMP Olsztyn













