Rząd Wielkiej Brytanii rozważa utworzenie specjalnej "czarnej listy" linii lotniczych, na którą trafią pasażerowie zakłócający przebieg lotów. Chodzi tu o przemoc, zakłócanie porządku czy niewłaściwe zachowanie na pokładzie pod wpływem alkoholu. jeżeli zmiany wejdą w życie, podróżni objęci zakazem nie będą mogli rezerwować biletów w poszczególnych liniach.
Agresywni pasażerowie na "czarnej liście". Dostaną całkowity zakaz lotów

W szczytowym okresie ruchu turystycznego gwałtownie wzrasta liczba niebezpiecznych incydentów na pokładach samolotów. Ich sprawcami są najczęściej nietrzeźwi i agresywni pasażerowie, niestosujący się do poleceń załogi.
Aby zminimalizować skalę problemu, władze Wielkiej Brytanii proponują nowe rozwiązanie, które obiło się szerokim echem w brytyjskich mediach. Rząd planuje bowiem stworzenie "czarnej listy" pasażerów sprawiających kłopoty w trakcie lotów.
Zakaz lotów dla agresywnych pasażerów. Nowa inicjatywa w Wielkiej Brytanii
Osoby dopuszczające się nadużyć zostałyby wpisane do krajowego systemu, a ich dane byłyby udostępniane liniom lotniczym. W praktyce oznacza to całkowity zakaz podniebnych podróży.
Jak informuje BBC, urzędnicy Departamentu Transportu jeszcze w tym miesiącu mają spotkać się w tej sprawie z przedstawicielami linii lotniczych.
ZOBACZ: "Niebezpieczne i niedopuszczalne". Londyn grzmi po incydencie z udziałem Rosjan
"Każdy powinien móc napić się piwa na lotnisku, ale antyspołeczne zachowania na pokładach samolotów są całkowicie niedopuszczalne" – powiedział BBC anonimowy przedstawiciel brytyjskiego rządu. Jak dodał, "zagraża to bezpieczeństwu pasażerów i załogi oraz zakłóca wakacje, na które ciężko się pracuje".
Według wstępnych ustaleń "czarną listę" pasażerów miałby kontrolować rząd we współpracy z branżą lotniczą. Propozycja resortu spotkała się z aprobatą organizacji Airlines UK, która zgłosiła chęć współpracy nad projektem.
"Czarna lista" pasażerów. Zero tolerancji dla awantur w trakcie lotu
Przeszkodą we wprowadzeniu nowych zasad są obowiązujące przepisy o ochronie danych osobowych. General Data Protection Regulation (GDPR), które w Polsce funkcjonuje jako Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO) zabrania udostępniania informacji o pasażerach i wymaga od nich zgody na przetwarzanie danych osobowych.
Gdyby inicjatywa weszła w życie w tym momencie, kłopotliwy pasażer, któremu zablokowano dostęp do biletów w danej linii, mógłby bez problemu dokonać rezerwacji w innej.
- Już teraz istnieją surowe przepisy dotyczące przestępstw popełnianych na pokładzie samolotów, ale wspólnie z branżą badamy, jak lepiej możemy rozwiązać ten problem, upewniając się, iż będziemy ścigać osoby, które uporczywie zakłócają porządek - dodało źródło w rozmowie z BBC.
ZOBACZ: Samolot z Chin wylądował we Wrocławiu. Ewakuowana 24-latka jest już w Polsce
Choć większość przypadków zakłócania porządku w trakcie lotu obserwuje się w okresie urlopowym, również w ostatnich miesiącach doszło do kilku poważnych incydentów. W kwietniu 61-letni Anglik, będąc pod wpływem alkoholu, zachowywał się agresywnie wobec polskiej załogi, wszczął awanturę i odmówił zajęcia miejsca. Mężczyzna został skazany na 10 miesięcy więzienia.
W lutym linia Jet2 wydała dwóm pasażerom dożywotni zakaz korzystania z jej usług po tym, jak wdali się w bójkę w trakcje rejsu z Turcji do Manchesteru. Jak podkreśliła firma, zachowanie mężczyzn było "przerażające" i wymusiło awaryjne lądowanie w Brukseli.













