Horror w Latoszynie. Pijany kierowca rozbił seata, a potem wyszło na jaw coś gorszego [FOTO]

halorzeszow.pl 1 godzina temu

Do poważnie wyglądającego wypadku doszło w piątek, około godziny 21, w Latoszynie. Według ustaleń policjantów, kierujący samochodem osobowym marki Seat Cordoba, 32-letni mieszkaniec Dębicy, jechał w stanie głębokiej nietrzeźwości. W pewnym momencie mężczyzna nie zapanował nad pojazdem, zjechał z jezdni i z impetem uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Siła uderzenia była na tyle duża, iż samochód został poważnie uszkodzony, a zdarzenie wyglądało bardzo groźnie.

W chwili wypadku w aucie znajdowało się trzech mężczyzn w wieku 62, 32 oraz 27 lat. Wszyscy odnieśli obrażenia i wymagali pomocy medycznej. Na miejsce gwałtownie wezwano służby ratunkowe, które udzieliły poszkodowanym pierwszej pomocy, a następnie przewiozły ich do szpitala w Dębicy na dalsze badania i leczenie.

KPP Dębica

Jak wynika z relacji funkcjonariuszy, tuż po zdarzeniu kierowca próbował oddalić się z miejsca wypadku. Jego zamiary udaremnili policjanci, którzy przybyli na miejsce i zatrzymali 32-latka. Badanie stanu trzeźwości przeprowadzone alkomatem wykazało u niego ponad 3,7 promila alkoholu w organizmie. To wartość wielokrotnie przekraczająca dopuszczalną normę i stwarzająca ogromne zagrożenie zarówno dla samego kierującego, jak i innych uczestników ruchu.

Pozostali pasażerowie pojazdu zostali przetransportowani do dębickiego szpitala. Również kierowca trafił pod opiekę lekarzy, a po przeprowadzonych badaniach został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Policjanci, prowadząc dalsze czynności, gwałtownie ustalili, iż to nie jedyny poważny problem 32-latka.

W trakcie sprawdzania danych sprawcy okazało się, iż mieszkaniec Dębicy jest poszukiwany w celu odbycia kilkuletniej kary pozbawienia wolności. Oznacza to, iż mężczyzna powinien już wcześniej trafić do zakładu karnego, jednak ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Po piątkowym wypadku jego sytuacja jeszcze bardziej się skomplikowała.

KPP Dębica

Teraz 32-latek odpowie nie tylko za spowodowanie wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości i próbę oddalenia się z miejsca zdarzenia, ale będzie musiał również odbyć zasądzoną wcześniej karę. Najbliższe lata spędzi w zakładzie karnym, gdzie trafi po zakończeniu czynności procesowych i medycznych. Policjanci zapowiadają, iż okoliczności zdarzenia będą dokładnie wyjaśniane w toku prowadzonego postępowania.

Czytaj również:

Idź do oryginalnego materiału