Prawie 2,5 promila i zakaz prowadzenia. Pijany kierowca zatrzymany

portalplock.pl 2 godzin temu

Wszystko zaczęło się w niedzielne popołudnie. Policjant z wydziału patrolowo-interwencyjnego płockiej komendy, wracając do domu, zauważył Opla, którego kierowca wyraźnie nie panował nad autem. Samochód w pewnym momencie zjechał do rowu, ale kierowca nie zamierzał się zatrzymywać – wyjechał z powrotem na jezdnię i kontynuował niebezpieczną jazdę.

Policjant natychmiast zawrócił i ruszył za Oplem. Śledził pojazd aż do miejscowości Nowy Kanigowo, gdzie kierujący wjechał na jedną z posesji. Kiedy auto się zatrzymało, zza kierownicy wysiadł mężczyzna, który na powitanie... wyrzucił napoczętą butelkę wódki. Funkcjonariusz nie czekał. Podszedł do kierowcy, od którego biła silna woń alkoholu, uniemożliwił mu dalszą ucieczkę i wezwał na miejsce patrol będący w służbie.

- Już po chwili na miejsce skierowano patrol. Badanie stanu trzeźwości wykazało, iż 61-letni kierowca miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. W trakcie interwencji pokazało się również, iż mężczyzna kierował pojazdem pomimo decyzji o cofnięciu uprawnień - przekazała podkom. Monika Jakubowska, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji.

Skrajna nieodpowiedzialność 61-latka znajdzie swój finał w sądzie. Mężczyzna odpowie za:prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz złamanie decyzji o cofnięciu uprawnień.

Dzięki czujności policjanta, który zareagował w wolnym czasie, kolejny drogowy bandyta został wyeliminowany z ruchu, zanim doprowadził do wypadku.

Idź do oryginalnego materiału