Niespełna 17-letni chłopak w Pabianicach postanowił zabawić się w gwiazdę kina akcji. Zignorował policję, zaczął uciekać na "hulajnodze" na prąd, łamiąc po drodze wszelkie możliwe przepisy, a wszystko to... dumnie rejestrował kamerą sportową. Finał tej historii to gotowy scenariusz na potężny ból głowy, a także portfela, dla jego rodziców.