Dwie tragiczne śmierci jednej nocy. 19-latek zginął w BMW, kilka godzin później auto wjechało pod pociąg

wschodni24.pl 1 godzina temu

To była tragiczna noc na drogach i torach naszego regionu. W ciągu kilku godzin doszło do dwóch śmiertelnych wypadków. Najpierw na drodze krajowej nr 12 życie stracił 19-letni kierowca BMW. Nad ranem w miejscowości Krasne pod pociąg wjechał samochód osobowy. 70-letni kierowca zginął na miejscu. Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają dokładne okoliczności obu tragedii.

Do pierwszego zdarzenia doszło minionej nocy przed godziną 3:00 na drodze krajowej nr 12 na trasie Chełm–Lublin, w miejscowości Jankowice. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż kierujący BMW 19-latek podczas wyprzedzania stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z oplem.

Oplem podróżował 20-letni kierowca wraz z 21-letnią pasażerką. Młody kierowca BMW poniósł śmierć na miejscu. Kierowca opla oraz pasażerka z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala.

Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci oraz służby ratunkowe. Czynności prowadzone były pod nadzorem prokuratora.

Kilka godzin później, przed godziną 6:00 rano, doszło do kolejnego tragicznego zdarzenia. Tym razem na przejeździe kolejowym w miejscowości Krasne.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący Volkswagenem 70-letni mężczyzna nie zachował należytej ostrożności i wjechał wprost pod nadjeżdżający pociąg. Siła uderzenia była ogromna. Kierowca samochodu zginął na miejscu.

Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności mające wyjaśnić dokładne okoliczności tragedii.

To kolejna dramatyczna doba pokazująca, jak kilka czasem dzieli od tragedii. Policja apeluje do kierowców o ostrożność, rozwagę i dostosowanie stylu jazdy do warunków panujących na drodze.

Idź do oryginalnego materiału