Około godziny 8:40, we wtorek, 19 maja, bełchatowskie służby otrzymały zgłoszenie o wypadku, do którego doszło na skrzyżowaniu przy restauracji McDonald's. Na miejsce udali się strażacy i policjanci. Interweniował również zespół pogotowia. Teraz wiadomo już, jaki był przebieg wypadku.
Wypadek na skrzyżowaniu w Bełchatowie
Jak informuje Marta Bajor, rzecznik prasowy bełchatowskiej komendy, w zdarzeniu udział brały trzy pojazdy – dwie osobówki i bus. Okazuje się, iż przyczyną było niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu tego zdarzenia wynika, iż 59-letni kierujący osobowym Nissanem wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącej aleją Włókniarzy 20-letniej kierującej Oplem – mówi Marta Bajor.
To jednak nie koniec. Po zderzeniu opel niczym w drogowym domino uderzył bowiem w kolejny pojazd.
- Siła uderzenia spowodowała, iż kierująca Oplem uderzyła w busa marki Fiat, który włączał się do ruchu. Policjanci dokonali oględzin pojazdów oraz miejsca zderzenia. Postępowanie będzie prowadził wydział ds. przestępstw w ruchu drogowym i wykroczeń Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie – przekazuje Marta Bajor.
Niestety w zdarzeniu ranna została kobieta kierująca Oplem. 20-latka trafiła pod opiekę zespołu pogotowia, a następnie przewieziono ją do szpitala w Bełchatowie.
https://www.tiktok.com/@user/video/7641568122650086689Jedna z głównych przyczyn wypadków
Z policyjnych statystyk wynika, iż nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, to obok nadmiernej prędkości najczęstsza przyczyna wypadków i kolizji w naszym regionie. Dlatego kierowcy powinni pamiętać o zachowaniu szczególnej ostrożności przy zbliżaniu się do skrzyżowań.
- Prosimy o stosowanie się do znaków i przepisów obowiązujących w ruchu drogowym. Znaki drogowe, ustawiane w poszczególnych, często w bardzo newralgicznych miejscach, mają gwarantować bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu. Ich lekceważenie w połączeniu z pośpiechem i brakiem ostrożności mogą mieć tragiczne konsekwencje – niezmiennie apelują policjanci.











