Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę, 22 sierpnia po południu. Zwierzęcia nie udało się uratować, a jego truchło zostało zutylizowane.
Policjanci z bydgoskiej komendy tuż przed godziną 15:30 przyjęli zgłoszenie o niebezpiecznym zdarzeniu, do jakiego doszło u zbiegu Fordońskiej i Fabrycznej, w pobliżu Galerii Szajnochy. Tam przy torowisku tramwajowym leżał ranny łoś.
– Policjanci wstępnie ustalili, iż zwierzę przeskakiwało przez jedno z ogrodzeń i doznało rozcięcia brzucha i wytrzewienia – mówi mł. asp. Jakub Skrzypek z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy. Jak słyszymy, zwierzę nie brało udziału w zderzeniu z jakimkolwiek innym pojazdem.
Na miejscu pracował także lekarz weterynarii, wezwano także specjalistyczną firmę, której pracownicy dokonali utylizacji truchła rannego zwierzęcia.













