JESTEM TWOIM SZCZĘŚCIEM? adekwatnie, nie zamierzałam wychodzić za mąż. Gdyby nie wytrwałość mojego przyszłego męża, do dziś latałabym wolna jak ptak. Witold, niczym szalony motyl, krążył wokół mnie, nie spuszczał z oczu, starał się dogadzać w każdej sprawie, dosłownie zdmuchiwał ze mnie kurz W końcu się poddałam. Wzięliśmy ślub. Witold już po kilku dniach stał […]