

Groźne zdarzenie drogowe miało miejsce w piątek, 14 sierpnia, na drodze krajowej nr 60 w Makowie Mazowieckim. Ciężarowy Mercedes z naczepą uderzył w poprzedzającą go Toyotę, która następnie wypadła z drogi i dachowała.
Za kierownicą osobówki siedziała 61-letnia mieszkanka powiatu makowskiego.
Kobieta została przewieziona do szpitala, jednak jej obrażenia nie zagrażają życiu.
Mercedes uderzył w Toyotę
Do zdarzenia doszło około godz. 17.30 na ul. Duńskiego Czerwonego Krzyża w Makowie Mazowieckim, na drodze krajowej nr 60.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż 59-letni kierujący ciężarowym Mercedesem z naczepą nie zachował bezpiecznej odległości od jadącej przed nim Toyoty.
– W wyniku tego doszło do zderzenia obu pojazdów. Następnie Toyota wypadła z drogi i dachowała – przekazuje kom. Monika Winnik.
Samochodem osobowym kierowała 61-letnia mieszkanka powiatu makowskiego. Kobieta została przetransportowana do szpitala.
– Na szczęście obrażenia, jakich doznała, nie zagrażają jej życiu. Obydwoje kierujący byli trzeźwi – informuje rzeczniczka.
Policja apeluje o zachowanie bezpiecznej odległości
Okoliczności i dokładny przebieg zdarzenia wyjaśniają policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim.
Funkcjonariusze po raz kolejny przypominają o konieczności zachowania odpowiedniego odstępu od poprzedzającego pojazdu.
– Bezpieczna odległość daje kierowcy czas na odpowiednią reakcję w przypadku nagłego hamowania lub innego nieprzewidzianego zdarzenia na drodze. Apelujemy o rozwagę, koncentrację i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze – podkreśla kom. Monika Winnik.
Policja przypomina, iż chwila nieuwagi może mieć poważne konsekwencje, szczególnie na drogach o dużym natężeniu ruchu.

mat












