Poseł Lewicy, ale potrafił działać ponad podziałami. Miał sztywny kręgosłup moralny. Deklarował swoją wiarę w Boga. W 2023 roku podczas ślubowania poselskiego jako jedyny poseł Lewicy powiedział „Tak mi dopomóż Bóg”. Wbrew stanowisku partii wyrażał też sprzeciw do prawa do przerywania ciąży bez uzasadnienia przed upływem jej 12
tygodnia.Szczególną uwagę kierował ku bezbronnym zwierzętom i walczył o ich lepszy los. Na plakatach wyborczych miał zdjęcia psów do adopcji. Był inicjatorem Wielkiej Orkiestry Pomocy dla Zwierząt - Zwierzogrania, które wystartowało w 2025 roku. Kolejne jest szykowane na 14 czerwca. Wspierał ludzi w trudnych sytuacjach życiowych. Gdy na swoim profilu w mediach społecznościowych opisał czyjąś historię, podał link do zbiórki i dodał "Ja tu to tylko zostawię. Wiecie co robić", można było odliczać minuty, czasem godziny zanim uzbiera się pełna kwota potrzebna na pomoc. Działalność społeczną prowadził także poprzez swoją fundację #TeamLitewka. Miał dar zjednywania ludzi w słusznej sprawie. Pomógł tysiącom ludzi, zmienił los wielu zwierząt, piętnował patologiczne zachowania i domagał się sprawiedliwości za krzywdy wyrządzone czy to ludziom, czy zwierzętom. Wraz z piosenkarką Dorotą „Dodą” Rabczewską ujawniał nadużycia w schroniskach dla zwierząt. Jego ostatni wpis zamieszczony tuż przed wypadkiem dotyczył znęcania się nad nastolatkiem.Łukasz Litewka miał jeszcze wiele do zrobieniaWiadomość o jego tragicznej śmierci spadła jak grom z jasnego nieba. Do zdarzenia doszło 23 kwietnia po godz. 13 na ulicy Kazimierzowskiej, drodze łączącej Dąbrowę Górniczą i Sosnowiec. To droga wiodąca przez las, bez ścieżki rowerowej, na której planowany jest remont. Łukasz Litewka został potrącony przez samochód. Zginął na miejscu. Miał 36 lat.Z pierwszych informacji, jakie podała Policja wynika, iż przyczyną wypadku było zasłabnięcie kierowcy auta osobowego, który zjechał na przeciwny pas ruchu i uderzył w rowerzystę. Kierowca był trzeźwy, ale do dalszych badań pobrano próbki krwi.Żegnają go ci, którym pomagałPrzyjaciele posła napisali: "Są sytuacje, na które nikt nie jest gotowy... Z głębokim żalem i smutkiem informujemy o śmierci naszego przyjaciela Łukasza Litewki, który zginął dziś w tragicznym wypadku drogowym, jadąc na rowerze. Dziękujemy Łukasz za wszystko. Życie jest niesprawiedliwe, Ty o tym wiedziałeś doskonale. Walczyłeś o innych, szkoda, iż nie miałeś szansy zawalczyć o siebie...Kochamy Cię".