Anastazja miała kajdanki i niezapięte pasy. "Jest ofiarą"

tvn24.pl 1 godzina temu
Kiedy zobaczyłam policjantów, bardzo się ucieszyłam. Myślałam, iż mój koszmar się kończy. Ale on dopiero się zaczynał - powiedziała swojemu pełnomocnikowi Anastazja. Radiowóz, którym wieziono ją do prokuratury, zderzył się z innym autem. 18-latka trafiła w stanie krytycznym do szpitala.
Idź do oryginalnego materiału