

Do niebezpiecznego incydentu doszło w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Specjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Ciechanowie. Agresywny pacjent, który trafił tam po bójce, miał przy sobie m.in. nóż, naboje oraz przedmiot przypominający broń krótką.
Na miejsce wezwano ochronę i policję.
Zdarzenie miało miejsce w nocy z 15 na 16 czerwca. Mężczyzna został przyjęty do SOR po północy z urazem twarzy, którego miał doznać podczas bójki.
Pacjent miał przy sobie niebezpieczne przedmioty
W trakcie pobytu na oddziale zachowanie mężczyzny zaczęło budzić coraz większy niepokój personelu medycznego.
Jak poinformował nas szpital, pacjent stawał się agresywny wobec pracowników SOR.
– Po północy do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego został przyjęty pacjent z urazem twarzy, który twierdził, iż został uderzony butelką. W trakcie pobytu na oddziale jego zachowanie stawało się coraz bardziej agresywne wobec personelu medycznego. Dodatkowo miał przy sobie niebezpieczne przedmioty, w tym nóż z długim ostrzem, przedmiot przypominający broń krótką, naboje, brzytwę oraz nieznaną substancję koloru żółtego – informuje Agnieszka Woźniak, rzecznik Specjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Ciechanowie.
Na miejsce wezwano policję
Ze względu na zachowanie pacjenta oraz brak obrażeń zagrażających życiu lub zdrowiu, personel zdecydował o wezwaniu policji.
– W trosce o bezpieczeństwo pacjentów oraz personelu medycznego wezwano ochronę i patrol policji. Szpital będzie podejmował wszelkie przewidziane prawem działania wobec osób, których zachowanie stwarza zagrożenie dla innych pacjentów i pracowników – podkreśla Agnieszka Woźniak.
O zdarzenie zapytaliśmy asp. Magdę Sakowską, oficer prasową Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie, która potwierdziła interwencję.
– Otrzymaliśmy zgłoszenie ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego dotyczące podejrzenia, iż pacjent jest po spożyciu alkoholu. 44-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego został zatrzymany do wytrzeźwienia – przekazuje.
Mężczyzna początkowo nie chciał poddać się badaniu trzeźwości, potem jednak zmienił zadanie.
– Badanie wykazało, iż był trzeźwy. W związku z tym został przekazany pod opiekę medyczną – dodaje nasza rozmówczyni.
Przedstawiciele placówki przypominają, iż lekarzom, pielęgniarkom i ratownikom medycznym podczas wykonywania obowiązków służbowych przysługuje ochrona prawna przewidziana dla funkcjonariuszy publicznych.

mat
















