

Do nietypowej kolizji drogowej doszło w miniony weekend w powiecie makowskim. 17-letni kierowca, który doprowadził do zderzenia dwóch samochodów osobowych, posiadał prawo jazdy, jednak nie miał prawa samodzielnie prowadzić pojazdu.
Policjanci przypominają, iż młodzi kierowcy do ukończenia 18. roku życia muszą spełniać dodatkowe warunki określone w przepisach.
Do zdarzenia doszło 5 czerwca po godzinie 17.00 w miejscowości Jankowo w gminie Czerwonka.
17-latek uderzył w tył Toyoty
Jak ustalili funkcjonariusze pracujący na miejscu zdarzenia, kierujący samochodem marki Daihatsu, 17-letni mieszkaniec powiatu makowskiego, nie zachował należytej ostrożności i uderzył w tył jadącej przed nim Toyoty.
Drugim autem kierował 22-letni mężczyzna. Obaj kierowcy byli trzeźwi.
– Kierujący Daihatsu, przewożący troje pasażerów, nie zachował należytej ostrożności i uderzył w tył jadącej przed nim Toyoty. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń, a uczestnicy byli trzeźwi – informuje kom. Monika Winnik.
Posiadał prawo jazdy, ale nie mógł jechać sam
Podczas wykonywanych czynności policjanci ustalili, iż 17-latek nie spełniał warunków pozwalających mu na samodzielne kierowanie pojazdem.
Jak się okazało, nastolatek był przekonany, iż posiadana przez niego kategoria B uprawnia go do prowadzenia auta bez ograniczeń. Tymczasem przepisy stanowią, iż przez pierwsze sześć miesięcy od uzyskania prawa jazdy osoba, która nie ukończyła 18 lat, musi podróżować z odpowiednim opiekunem siedzącym na przednim fotelu.
– Żaden z pasażerów nie spełniał ustawowych warunków. jeżeli którykolwiek z wymaganych warunków nie zostanie spełniony, odpowiedzialność ponosi kierujący pojazdem – podkreśla kom. Monika Winnik.
Policja przypomina, iż osoba towarzysząca młodemu kierowcy musi mieć ukończone 25 lat, posiadać prawo jazdy kategorii B od co najmniej pięciu lat oraz nie może podlegać zakazowi prowadzenia pojazdów. Musi być również trzeźwa.
mat














