9-letni Fabian stał na chodniku, gdy wjechało w niego rozpędzone bmw. Chłopiec nie miał szansy uciec. Mimo walki, nie udało się go uratować. Za kierownicą siedział drogowy recydywista – z zakazem prowadzenia i pod wpływem środków odurzających. Co więcej, w samochodzie byli pasażerowie. Dlaczego nikt go nie powstrzymał?