Będą surowe kary
„Rzeczpospolita” dotarła do założeń projektu, który ma zmienić zasady dotyczące kierowców posiadających kilka sądowych zakazów prowadzenia pojazdów..
Ministerstwo Sprawiedliwości chce, aby wielokrotne zakazy nie były wykonywane jednocześnie, ale następowały po sobie. w tej chwili osoba skazana w kilku sprawach na zakazy trwające łącznie sześć lat może faktycznie nie prowadzić pojazdów tylko przez trzy lata, jeżeli kary biegną równolegle. Po zmianach zakazy czasowe mają być realizowane kolejno, przy czym w pierwszej kolejności wykonywany byłby zakaz obejmujący największą liczbę kategorii pojazdów, chyba iż sąd zdecyduje inaczej.
Projekt przewiduje także zabezpieczenie przed przedawnieniem niewykonanych zakazów. Okres przedawnienia zakazu oczekującego na wykonanie miałby zostać zawieszony. Inaczej traktowany byłby zakaz dożywotni, który przez cały czas obowiązywałby równolegle z zakazami czasowymi, co ma zapobiec utracie krótszych zakazów w sytuacji ewentualnego skrócenia zakazu bezterminowego.
Resort planuje również zmiany dotyczące osób odbywających kary. W czasie pobytu w zakładzie karnym lub areszcie okres zakazu prowadzenia pojazdów nie będzie się naliczał i zacznie biec dopiero po opuszczeniu placówki. W przypadku dozoru elektronicznego zakaz będzie natomiast liczony normalnie, ponieważ skazany nie jest całkowicie pozbawiony możliwości poruszania się poza domem.
Krytyka ze strony ekspertów
Projekt spotyka się również z krytyką części prawników, którzy oceniają, iż proponowane zmiany mogą być zbyt daleko idące i stanowią reakcję na emocje wywołane głośnymi wypadkami drogowymi. Eksperci wskazują, iż obowiązujące przepisy już teraz umożliwiają surowe karanie sprawców, a sądy powinny mieć możliwość indywidualnego dostosowania kary do okoliczności sprawy. Ich zdaniem nowe regulacje mogą prowadzić do sytuacji, w której zamiast dotkliwych kar finansowych czy prac społecznych częściej orzekane będą kary więzienia w zawieszeniu, wymuszone ograniczoną swobodą decyzji sądu.
Według danych Komendy Głównej Policji w Polsce jest w tej chwili około 36 tys. osób łamiących zakaz prowadzenia pojazdów. Rekordzista ma aż 17 zakazów, a 54 kierowców więcej niż 10.













